Gospodarka światowa i globalizacja - Perspektywy dalszego rozszerzania Unii Europejskiej 1
W kontekście wszystkich kłopotów socjalnych i budżetowych obciążających teraz państwa UE, nie mając specjalnych środków na wsparcie dla siebie nawzajem, nie racjonalne wydają się deklaracje otwarcia Unii na kolejne kraje.
W kontekście tych kłopotów, z którymi borykają się teraz państwa UE, nie mając specjalnych środków na wsparcie dla siebie nawzajem, nielogiczne wydają się deklaracje otwarcia Unii na takie kraje, jak Turcja, Ukraina, Mołdawia czy Białoruś (kraje wymienione mają wsparcie Polski przy swoich staraniach o wejście do UE). Trzeba mieć jednak świadomość, że polityka „otwartych drzwi”, chociaż pełna światłych europejskich idei powinna znaleźć swoją realizację najszybciej za kilka, może kilkanaście ładnych lat. Przyjęcie do UE krajów słabych gospodarczo załamało by zapewne jej strukturę – ucierpiałyby na tym wszystkie jeszcze w miarę funkcjonujące gospodarki. Przykładem takiego kraju jest Turcja, która poziomem biedoty i zaludnienia przewyższa wszystkie kraje UE. Wiadomo, że w obecnym stanie gospodarki i nastrojów społecznych proces integracyjny z Turcją nie może być kontynuowany. Podobnie jest z Ukrainą, która dzieli się na część Europejską, będącą kiedyś częścią Polski, lecz także na cześć typowo rosyjską. Przyjęcie Ukrainy taką, jaka ona jest teraz byłoby zatem bez przyjęcia Rosji niemożliwe. W okresie nasilonych procesów globalizacji Unia odczuwa powolny wzrost gospodarczy i nasilenie bezrobocia. Dalsze rozszerzanie Unii spowoduje jej rozmycie się i przekształcenie jej w strefę wolnego handlu, a tymczasem musi ona się zjednoczyć aby stawić czoła konkurencji Indii czy też Chin. Pozostaje także otwarte pytanie, czy Zjednoczona Europa poradzi sobie z konkurencyjnością tych państw i z ochroną swojego przemysłu, ponosząc nieustannie koszty państwa socjalnego.
Gospodarka jest globalna